16 czerwca rozpoczyna się wielkie święto motorsportu – 24-godzinny wyścig w Le Mans. Toyota zawalczy w nim o zwycięstwo, czego dobrym rokowaniem jest najlepszy czas Fernando Alonso w oficjalnych testach. Najstarszy wyścig długodystansowy doczekał się żartobliwego pastiszu za Oceanem. W wyścigu LeMons 24h startują amatorzy motorsportu w samochodach o wartości do 500 dolarów. W ich gronie nie mogło zabraknąć klasycznej Corolli.

 

Wyścigówka za 500 dolarów

Co inżynierowie Toyoty robią w weekendy? Oczywiście startują w wyścigach. W tym roku zespół Toyota Engineering Motorsports po raz kolejny pojawił się w Birmingham w Alabamie, aby wystartować w wyścigu 24 Hours of LeMons. Była to już 12. edycja tej imprezy, która w żartobliwy sposób nawiązuje do słynnego 24-godzinnego wyścigu w Le Mans we Francji.

W LeMons kierowcy amatorzy zmagają się z zawodowcami oraz miłośnikami motoryzacji podczas dwudniowego wydarzenia. Tutaj obowiązuje tylko jedna zasada – auto nie może być warte więcej niż 500 dolarów.

Drugie życie samochodów

Jak łatwo się domyślić, niewiele samochodów wyścigowych można znaleźć w tej cenie. Na szczęście nie uwzględnia się w niej wymaganego w wyścigach sprzętu – klatki bezpieczeństwa, gaśnic, wyścigowych foteli czy odpowiednich pasów. Nadal jednak przygotowanie samochodu za kilkaset dolarów, który wytrzyma od 12 do 24 godzin ciągłej jazdy przy prędkościach sięgających 160 km/h, nie jest łatwe.

„Każdy z tych samochodów się zepsuje” – mówi Steven Byington, specjalista w technologii tłoczenia w fabryce Toyoty w Georgetown, Kentucky. Zakład ten jest siedzibą zespołu startującego w LeMons od 2013 roku. – „Wiele z nich zostało znalezionych na Craigslist, na złomowiskach lub w prywatnych ogródkach. Najważniejsze to szybko naprawić usterkę i wrócić na tor”.

Wyścigowy samochód autonomiczny? Tylko w LeMons!

„Najdziwniejsze, co mnie tu spotkało” – wspomina Byington – „to kiedy samochód przede mną zaczął się palić. Ten zespół dopiero pierwszy raz startował w LeMons. Przestraszyli się i wyskoczyli z auta. Ale samochód nadal toczył się po torze bez kierowcy. Udało mu się nawet wyprzedzić inny pojazd i zająć punktowane miejsce. To właśnie całe LeMons!”.

Amatorskie zawody takie jak LeMons czy One Lap of America dają inżynierom Toyoty okazję do wzmocnienia pracy zespołowej i zademonstrowania swoich umiejętności.

„Gdy rozejrzysz się wokół, zobaczysz, że wiele innych zespołów ściga się samochodami Toyoty” – podkreśla Byington. – „Wciąż przychodzą do nas z pytaniami, jak coś zbudować czy zmodyfikować albo czy mamy jakąś część. Jesteśmy bardzo dumni z naszych samochodów”.

Corolla oznacza niezniszczalna

Toyota już od kilku lat startuje w LeMons klasyczną Corolla FX z 1986 roku. Do tej pory to auto wzięło udział w 25 wyścigach. „To żywy dowód, że samochód Toyoty nawet intensywnie użytkowany może przetrwać i stanowić silną konkurencję” – powiedział Steven Byington, zaznaczając jednocześnie, że wyścigowa Corolla przeszła wiele zmian w silniku i skrzyni biegów.

Corolla FX 1986 to przednionapędowy hatchback AE82, piąta generacja bestsellerowego kompaktu, produkowana w latach 1983-1987. Od tego modelu Toyota zaczęła stosować w Corolli przedni napęd, jednak pozostawiła napęd na tylną oś w sportowych wersjach AE86 i AE85 o nazwach Levin lub Sprinter Trueno.

Legendy mają swoją cenę

Powstaje pytanie, dlaczego zespół Toyota Engineering Motorsports nie sięgnął po sportowego, tylnonapędowego brata Corolli AE82? Odpowiedź znajdziemy na portalach aukcyjnych. Ceny legendarnej AE86 wahają się od kilku do kilkudziesięciu tys. dolarów, dlatego są małe szanse, aby pojawiła się na wyścigu LeMons w najbliższych latach.

Corolla to model, który jak w soczewce skupia największe atuty Toyoty. Najpopularniejszy model wszech czasów i obecnie najchętniej kupowany samochód na świecie jest symbolem trwałości i niezawodności. Model ten zmotoryzował japońską klasę średnią i ugruntował pozycję japońskiej motoryzacji na świecie. Ten komfortowy kompakt, znany obecnie w Europie jako sedan, w historii występował w wyjątkowych sportowych wersjach, które zrewolucjonizowały motorsport. Model AE86 spopularyzował drifting, model TE27 był pierwszym, którym Toyota wygrała rajd WRC, a dwa modele Corolli WRC – ST165 i ST186 – zapewniły Toyocie 4 mistrzostwa kierowców i 2 mistrzostwa producentów.