Jeszcze dekadę temu aspekt ekologii w segmencie samochodów klasy premium nie był brany przez producentów pod uwagę tak mocno, jak w chwili obecnej. Co więcej, samochody luksusowe produkowane dzisiaj mogą poszczycić się równie niską emisją szkodliwych substancji, co o wiele mniejsze miejskie modele.


Kwestie związane z ochroną środowiska coraz bardziej i częściej wpływają nie tylko na branżę motoryzacyjną, ale również na samych kierowców. W Berlinie obowiązek posiadania tak zwanej naklejki ekologicznej istnieje od 2008 roku, a w tym tygodniu do niemieckiej stolicy dołączyły Paryż, Lyon i Grenoble. Zgodnie z wprowadzonymi przepisami do tych francuskich miast mogą wjeżdżać pojazdy, które mają naklejone na szybę winietkę ekologiczną. W razie jej braku kierowcy grozi mandat w wysokości 75 euro.

Koniec z silnikami diesla? Zakaz wjazdu do miast już wkrótce!
To nie koniec walki o czystsze powietrze. Według brytyjskiego Policy Exchange jeden diesel kosztuje służbę zdrowia nawet osiem razy więcej niż auto benzynowe. Niektóre miasta planują więc wprowadzenie wyższych opłat od samochodów, których silniki wydzielają rakotwórcze substancje.
Podczas szczytu C40 włodarze Paryża, Madrytu, Aten i Meksyku zapowiedzieli, że do 2025 roku wprowadzony zostanie w tych miastach zakaz poruszania się aut napędzanych olejem napędowym. Zaapelowano również do producentów o zaprzestanie produkcji samochodów z silnikami diesla na rzecz technologii alternatywnych, takich jak napędy hybrydowe, wodorowe czy elektryczne.

W 2016 roku do grona miast dbających o poziom emisji zanieczyszczeń przez poruszające się w ich aglomeracji samochody dołączył również Londyn. Burmistrz tego miasta wprowadził bowiem 10 funtową opłatę dla pojazdów, które nie spełniają norm Euro4.

Również w Polsce rząd zapowiada daleko idące zmiany. Stacje kontroli pojazdów, podobnie jak i policjanci drogówki będą podczas rutynowych kontroli sprawdzać jakość spalin. W miastach mają się pojawić specjalne strefy objęte w niektórych przypadkach częściowym zakazem wjazdu – oznacza to, że po ich obszarze będą się mogły poruszać wyłącznie samochody hybrydowe lub elektryczne.

Skąd tak drastyczna zmiana w nastawieniu przedstawicieli organizacji samorządowych w stosunku do samochodów napędzanych silnikami diesla? Badania przeprowadzone przez Agencję Badania Raka należącą do światowej organizacji zdrowia WHO wykazały zwiększone nawet o 40 proc. ryzyko wystąpienia raka płuc u osób narażonych na wdychanie spalin silników diesla, równocześnie w przypadku spalin silników benzynowych nie odkryto bezpośredniego związku z występowaniem raka. Wyniki badań spowodowały, że spaliny diesla znalazły się w grupie czynników określonych jako „rakotwórcze”, do których należą między innymi takie substancje jak azbest, arsen, gaz musztardowy i tytoń.

– Jeszcze do niedawna w segmencie klasy premium dominowały modele wyposażone w silniki diesla. Dzisiaj można już śmiało powiedzieć, że trend ten zaczyna wyraźnie się zmieniać. Po pierwsze dlatego, że klienci powoli zwracają się w kierunku samochodów napędzanych silnikami benzynowymi, po drugie coraz większą i stale rosnącą popularnością zaczyna cieszyć się napęd hybrydowy. Szczególnie zauważalne jest to w segmencie dużych SUV-ów – wyjaśnia Piotr Kurpiński, kierownik salonu Lexus Żerań – W przypadku tego segmentu około 98 proc. sprzedanych modeli zostało zakupionych przez firmy i również w prawie 100 proc. opcja finansowania takiego auta to leasing lub wynajem długoterminowy. Stąd klienci oprócz zalet związanych z komfortem cenią sobie wysoką wartość rezydualną aut napędzanych układem hybrydowym, co z kolei w pozytywny sposób przekłada się na miesięczne koszty użytkowania takiego samochodu.

Zgodnie z raportem Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, liczba nowych rejestracji w segmencie samochodów hybrydowych zwiększyła się o 76 proc., a największymi wzrostami cieszy się rynek samochodów klasy premium. Dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego mówią, że segment ten zwiększył się o 30,9 proc., a wśród nabywców ponad dwie trzecie stanowią klienci instytucjonalni – oznacza to wzrost na poziomie 22,8 proc.

W pierwszych trzech kwartałach 2016 roku największe wzrosty wśród marek premium odnotował Lexus (+ 59 proc.) – czytamy w raporcie PZPM. Na kolejnych miejscach znalazły się Mercedes i Audi (+36 proc.), dalej BMW (+28 proc.) i Porsche (+25 proc.).

Według raportu „Hybrid Vehicles Market: Global Industry Analysis and Opportunity Assessment 2014 – 2020” przygotowanego przez brytyjski instytut Future Market Insights roczny wskaźnik wzrostu rynku motoryzacyjnego wyniesie w latach 2014 do 2020 około 6,3 proc. Równocześnie specjaliści FMI zaznaczyli, że globalny rynek pojazdów z napędem hybrydowym będzie się rozwijał szybciej od średniej rynkowej.

Eksperci uważają, że do 2020 roku jeden na pięć sprzedanych modeli będzie wyposażony właśnie w napęd hybrydowy. Co więcej, oczekuje się, że rynek tych samochodów zwiększy się do 2020 roku niemal dwukrotnie.

Emisja CO2 jest tylko jednym z ważnych parametrów
Według specjalistów z Next Green Car – czołowego portalu zajmującego się oceną samochodów pod kątem ich ekologii - oprócz emitowanych dwutlenków węgla (CO2) i tlenków azotu (NOx) nie mniejsze znaczenie mają wszystkie inne zanieczyszczenia, które powstają również na etapie samej produkcji danego modelu, jego transportu do miejsca docelowego, a także produkcji i dystrybucji paliwa dla tego pojazdu. W ten sposób obliczony zostaje parametr NGC – im mniejsza jego wartość, tym samochód jest mniej szkodliwy dla środowiska.

Które z popularnych limuzyn klasy premium są najbardziej ekologiczne wg specjalistów z Next Green Car, a ich produkcja najmniej uciążliwa dla środowiska?

Lexus RX 450h
Według testów analityków z Next Green Car hybrydowy Lexus RX jest najbardziej ekologicznym samochodem wśród pięciu najpopularniejszych w Polsce modeli dużych SUV-ów. Emisja tlenków azotu (NOx) wynosi zaledwie 17 mg/km, a dwutlenku węgla CO2 120 g/km. Specjaliści równie dobrze oceniają w przypadku japońskiego auta parametr NGC - testy pokazały, że wynosi on 45.

BMW X5 2.5d
Ocena NGC w przypadku tego SUV-a wynosi 46, a emisja tlenków azotu (NOx) to 47 mg/km – o 30 mg więcej niż w przypadku zajmującego pierwsze miejsce Lexusa RX 450h. Niemiecki model emituje przy tym CO2 w ilości 139 g/km.

Audi Q7 3.0 TDI
Największy w ofercie tej marki SUV osiągnął wg analityków z Next Green Car ocenę na poziomie 51. W jego przypadku poziom emisji CO2 to 150 g/km, ponadto emisja tlenków azotu (NOx) trzylitrowego diesla wynosi 49 mg/km.

Porsche Cayenne Diesel 3.0
Również i w przypadku tego modelu najniższą ocenę NGC otrzymał diesel – specjaliści z Next Green Car przyznali temu niemieckiemu SUV-owi 56 punktów. Samochód emituje do środowiska tlenki azotu (NOx) w ilości odpowiadającej 52 mg/km, a CO2 na poziomie 173 g/km. W przypadku NOx to o 35 mg/km więcej od zajmującego pierwsze miejsce Lexusa RX i o 6 mg/km więcej od BMW X5.

Mercedes GLS 350
Model GLS znalazł się na ostatnim miejscu tego zestawienia – w jego przypadku poziom emisji tlenków azotu (NOx) to 68 mg/km, czyli o 51 mg więcej od zajmującego pierwsze miejsce Lexusa RX. Emisja CO2 wynosi natomiast 199 g/km. Nota Next Green Car to 66 punktów.

Źródło:Next Green Car