W mediach pojawiają się coraz ciekawsze szpiegowskie zdjęcia nowej flagowej limuzyny japońskiego producenta samochodów luksusowych, która zostanie zaprezentowana już w przyszłym roku. Odbywający próby drogowe Lexus LS jest oczywiście zamaskowany, ale spod kamuflażu ujawniają się kolejne szczegóły. Podsumujmy, co wiemy o nowej generacji LS.

Japoński portal Spyder7 przedstawił serię fotografii, wśród których największe zainteresowanie budzi ta ukazująca fragment wnętrza pojazdu. To, co wyłania się spod kamuflażu, bardzo przypomina elementy wystroju wchodzącego wkrótce do sprzedaży modelu LC. Sądząc po detalach takich jak obszyta skórą kierownica, uchwycona wersja to najprawdopodobniej wyczynowy Lexus LS F Sport.

Nie mniej interesujące zdjęcia, wykonane w Europie przez specjalizującego się w motoryzacyjnej fotografii „szpiegowskiej” Stefana Baldaufa, opublikował niemiecki Auto Motor und Sport. Samochód jest na nich szczelnie okryty czarnym pokrowcem, jednak w przeciwieństwie do zdjęć wykonanych latem w USA, nie zastosowano już nakładek maskujących reflektory i tylne lampy zespolone. Dzięki temu lepiej widać dynamiczną sylwetkę auta, która bliższa jest sportowemu coupe, niż statecznej limuzynie. Wyraźnie rysuje się też kontur wydatnego grilla chłodnicy o charakterystycznym kształcie klepsydry.

Nowy Lexus LS XF50 będzie zbudowany na nowej platformie GA-L, tej samej, na której oparty jest model LC, w związku z tym prawdopodobnie wykorzystywać będzie pięciolitrowy silnik V8 z 10-biegową automatyczną przekładnią Aisin z LC 500 oraz jednostkę hybrydową z 3.5-litrowym silnikiem V6 z LC 500h. Według nieoficjalnych informacji, wśród jednostek napędowych może się znaleźć silnik doładowany – V6 twin-turbo o mocy rzędu 400 KM. Wiele wskazuje na to, że wprowadzona zostanie również wersja o napędzie elektrycznym zasilanym wodorowymi ogniwami paliwowymi, tak jak w Toyocie Mirai, której zapowiedzią był wspomniany koncepcyjny Lexus LF-FC.

Samochód ma mieć 5225 mm długości, 1900 mm szerokości oraz rozstaw osi ponad 3000 mm, będzie więc nieco większy od aktualnego modelu nawet w przedłużonej wersji L (długość 5210 mm, szerokość 1875 mm, rozstaw osi 2,970 mm).

Jak sugeruje w listopadowym numerze magazyn Best Car, nowy LS produkowany na rynek japoński może być pozbawiony lusterek wstecznych, które zostaną zastąpione kamerami i wyświetlaczami. To nie science fiction – japońskie przepisy od niedawna dopuszczają takie rozwiązanie, a firma Ichikoh Industries wytwarza już gotowe zestawy kamer i ekranów o wysokiej rozdzielczości dla producentów pojazdów.

Lexus LS piątej generacji ma zostać zaprezentowany w Japonii jesienią przyszłego roku jako model 2018. Można się spodziewać, że zostaną w nim wykorzystane niektóre pomysły z koncepcyjnego Lexusa LF-FC, pokazanego w Tokio około dwa lata temu.